Gupi jestem. A im więcej myślę, tym bardziej jestem gupi. Po prawie roku powróciłem do wykonywania odbitek. Jednak ze smutkiem stwierdziłem, że jeden z brzegów obrazka jest słabiej naświetlony. Defekt okazał się powtarzalny. Upewniłem się tedy, że urządzenie jest umieszczone pionowo. Że negatyw ściśle przylega do szybki. Że jest prawidłowo naświetlony. Że nic nie rzuca cienia. Zmierzyłem punktowo światło rzucane przez powiększalnik na papier. Różnica pomiędzy centrum a brzegami wynosi 0,1 EV. Pomyślałem, że ta znikoma z pozoru różnica ulega spotęgowaniu wskutek długotrwałego naświetlania papieru (70 sekund - papier z ubiegłego stulecia). Ale wtenczas wszystkie brzegi byłyby niedoświetlone. A jest tylko jeden. Ciągle ten sam. Ki czort? Rok temu powiększalnik się sprawował jak ta lala. Powiększalnik to Krokus 69S z głowicą filtracyjną, więc nawet na złą żarówkę nie można zrzucić winy. Więc na co? Albo na kogo?
Zapytane o problem Google pokazały mi Czaję.. Ale po przeczytaniu dyskusji wciąż nic nie czaję. Gupi normalnie...
chodzą słuchy, że to wada obiektywu-wsadź jakiegoś Heliosa czy innego czorta i ponów próbę. Jeśli problem dalej się powtarza- szukaj w górze(krzywo zmontowany kondensor?), jeśli zniknął- masz winowajcę.
ja mam tak w magnifaxie z lewej strony przy 6x7..jaki format kopiujesz? jaki masz kondensor? głowica czy filtry? czasem filtr jak bardzo zwinięty może coś takiego powodować pomimo kondensora który powinien rozproszyć..Jaka zarówka? równo siedzi?może obiektyw nie robi?
Marcin, kopiuję 6x6. Jaki mam kondensor? Hmm... duży, ciężki i szklany. Korzystam z głowicy. Dzisiaj spróbuję naświetlić coś przy wyłączonych filtrach, być może uda się wyeliminować kolejną przyczynę.
Poza tym zastanawia mnie jeszcze jedna rzecz. Niedoświetlona jest góra kadru, a więc ten fragment negatywu, który sąsiaduje z następną klatką. Załóżmy, że chciałbym skopiować negatyw 6x9 - niedoświetlenie przesunie się na brzeg obrazka, czy będzie szło przez obrazek w 1:3 jego szerokości tak, jakby to był wciąż 6x6? Też mi to dzisiaj przyjdzie sprawdzić. http://wstepdowatpienia.blogspot.com/