skanuję nowym nabytkiem V500 - fabrycznym softem, zaznaczam tylko okienko Digital Ice technology do usuwania paprochów - reszta nie jest zaznaczona - na części fotek wychodzą takie dziwne paski jak na załączonym obrazku - paski te przechodzą dokładnie przez środek klatki wzdłuż dłuższego boku - o co chodzi? co robię źle, że mi takie g...wychodzi?
uuuu....to co mam zrobić? trzymam film pod książką, żeby był prostszy, bo przeczuwałem, że o to chodzi - no ale jak widać efekt mizerny - wygiąć to w drugą stronę?
Szybka z trawionego szkła podobno pomaga na te pierścienie.Mam taką,ale jeszcze nie wypróbowałem,dlatego piszę podobno.Wkłada się ją w ramkę,zamiast części przykrywającej kliszę.Jeśli nie chcesz wycinać zaczepów w ramce,to lepiej ciąć film po pięć kadrów żeby w całości zmieścił się pod szybką.
martines napisał(a):
a myślałem, że wydając tyle kasy będę miał już święty spokój
Eeee holdery od epsona w v500 czy v700 to jest jakaś mega porażka. A te wszystkie ficzery typu digital ice to lepiej wyłączać. Swoją drogą nieźle Ci się zwinął ten film. Co to jest i jaki typ ? Może włożysz go w pergaminową koszulkę i między książkami z miesiąc niech poleży ? Wir bauen für Sie!
rouge napisał(a):
Eeee holdery od epsona w v500 czy v700 to jest jakaś mega porażka. A te wszystkie ficzery typu digital ice to lepiej wyłączać. Swoją drogą nieźle Ci się zwinął ten film. Co to jest i jaki typ ? Może włożysz go w pergaminową koszulkę i między książkami z miesiąc niech poleży ?
Co do ICE to w przypadku koloru mam go prawie zawsze włączony bo oszczędza około 80% plamkowania paprochów, więc nie zgodzę się że lepiej go wyłączyć, ten algorytm na pewno nie jest sprawcą pierścieni newtona, bo to efekt fizyczny. Ramki w epsonie to faktycznie nieszczęście, ale nawet z połamanymi zawiasikami ciągle można ich normalnie używać.
@demski
alternatywą może być taki wynalazek ale z nim nie da się używać digital ICE niestety.
Grisza napisał(a):
Co do ICE to w przypadku koloru mam go prawie zawsze włączony bo oszczędza około 80% plamkowania paprochów, więc nie zgodzę się że lepiej go wyłączyć, ten algorytm na pewno nie jest sprawcą pierścieni newtona, bo to efekt fizyczny.
Teraz dla mnie to i tak nie ma znaczenia, bo skanuję w SF. Większą oszczędność czasu daje mi oczyszczenie negatywu preparatem przeznaczonym do tego celu. Późniejsze ewentualne plamkowanie to kilka kliknięć.
DI może być ok, bo ingeruje tylko w miejscach gdzie wykryje kurz i inne uszkodzenia negatywu. Niestety wykrywa też ziarno srebrowe. Wir bauen für Sie!
Grisza napisał(a):
@dzemski
alternatywą może być taki wynalazek ale z nim nie da się używać digital ICE niestety.
troszku drogawe toto jak za kawałek plastiku (40 ojro)
Nie pisałem że jest tanie. Lepiej trzyma bo ma magnesiki. Mam to ale uzywam tylko w skrajnych przypadkach jak chcę perforację zeskanować albo jak negatyw się tak zwija że inaczej nie daję rady
Grisza napisał(a):
Nie pisałem że jest tanie. Lepiej trzyma bo ma magnesiki. Mam to ale uzywam tylko w skrajnych przypadkach jak chcę perforację zeskanować albo jak negatyw się tak zwija że inaczej nie daję rady
Masakra jest w oryginalnych epsonowskich karetkach do średniego jak się film przy suszeniu lekko zwinie. Nijak tego potem nie da się upchnąć do tych karetek. http://dzemski.blogspot.com/
Masakra jest w oryginalnych epsonowskich karetkach do średniego jak się film przy suszeniu lekko zwinie. Nijak tego potem nie da się upchnąć do tych karetek.
Masakra jest przy Rollei'ach - one się lekko nie zwijają. Co do lekkiego zwinięcia to jakoś sobie radzę - wsuwam pasek filmu najgłębiej jak się da żeby go przyszczypnęły marginesy ramki a potem ostrożnie wysuwam jeśli siedzi za głęboko
Mam takie specjalne klamerki do suszenia, w przypadku rollei'a nic nie pomaga w przypadku innych filmów problem jest do zaniedbania - gdy używam tych tzw. film clips do suszenia. Istotna jest temperatura w jakiej się suszą bo jak masz dużą różnice między temp w której film się płukał a temp w pomieszczeniu to z mojego doświadczenia wynika że wyginanie wtedy jest mocniejsze. To oczywiście nie jest miarodajne, ale taką zależność zauważyłem.