Fotografowanie aparatami tradycyjnymiStrona główna - aparaty tradycyjnePoradnik fotoamatoraForum fotograficzneGaleria zdjęćRecenzje sprzętu fotograficznegoGiełda fotograficznaFoto pojedynekFelietonSerwisy sprzętu fotograficznegoLista użytkownikówKontakt
Zarejestruj »   Zaloguj »     

Forum dyskusyjne strony
Fotografowanie aparatami tradycyjnymi


wstecz

NAUKA POMIARU ŚWIATŁA

strona z 3
ito
93 dni temu 2012-02-17 12:42:32 |  | 

Jako że za cholerę nie potrafię zmierzyć poprawnie światła w ośnieżonym krajobrazie,
proponuję aby tutaj podzielić się doświadczeniami.
Zakładamy że materiał mamy skalibrowany.

Przykład pierwszy:
Niebo zasnute chmurami,na ośnieżonym polu stoi szary budynek(przykład z natury zza mojego okna)
Światło odbite od śniegu,pokazuje 125/F16 a od jasno szarego budynku 125/F11.
Różnica 1EV,budynek by pozostał jasno szary powinien wylądować chyba w strefie IV,
a śnieg by zachował fakturę w strefie VII.
No i teraz,jak to naświetlić i wywołać?

Przykład drugi:
Ten sam motyw,tyle że słońce,niebo bezchmurne.
Swiatłomierz dla 25ISO wskazuje-jasny budynek 1/4/F32 dla zacienionego śniegu 1/4/F45 a w pełnym słońcu 1/4/F64
Nie powiem ze wstydu jak to naświetlałem i co mi wyszło...

Post był edytowany 2012-02-17 12:57:20

Reklama:
dadanmafak
93 dni temu 2012-02-17 13:20:27 |  | 

mierz swiatlo padajace...zycie stanie sie prostsze...
jesli czesc sceny jest zacieniona to dodaj 1ev
jesli znaczna czesc sceny jest zacieniona to dodaj 2ev

99% klatek bedzie sie nadawalo do porzadnego kopiowania...przy zwyklym wywolaniu...

Wodzu77
93 dni temu 2012-02-17 13:20:47 |  | 

ito napisał(a):

Nie powiem ze wstydu jak to naświetlałem i co mi wyszło...


A sam prosisz o wymianę doświadczeń - no powiedz



amatorzy martwią się o sprzęt,
profesjonaliści o kasę,
a mistrzowie o światło :)

ja kompletuje sprzęt ...
neurotop
93 dni temu 2012-02-17 13:38:51 |  | 

Ja używam szarej karty kodaka, wydawać by się mogło, że to jest pójście na łatwiznę, ale trzeba trochę wprawy. Jak już się wie co i jak, to zarówno w świetle sztucznym-ciągłym, jak i w plenerze jest ok.



bdrn.fotolog
akutacyjnie.blogspot
m6nj
93 dni temu 2012-02-17 14:22:12 |  | 

ito napisał(a):
Jako że za cholerę nie potrafię zmierzyć poprawnie światła w ośnieżonym krajobrazie,
proponuję aby tutaj podzielić się doświadczeniami.
Zakładamy że materiał mamy skalibrowany.

Przykład pierwszy:
Niebo zasnute chmurami,na ośnieżonym polu stoi szary budynek(przykład z natury zza mojego okna)
Światło odbite od śniegu,pokazuje 125/F16 a od jasno szarego budynku 125/F11.
Różnica 1EV,budynek by pozostał jasno szary powinien wylądować chyba w strefie IV,
a śnieg by zachował fakturę w strefie VII.
No i teraz,jak to naświetlić i wywołać?

Przykład drugi:
Ten sam motyw,tyle że słońce,niebo bezchmurne.
Swiatłomierz dla 25ISO wskazuje-jasny budynek 1/4/F32 dla zacienionego śniegu 1/4/F45 a w pełnym słońcu 1/4/F64
Nie powiem ze wstydu jak to naświetlałem i co mi wyszło...


Nie wiem w czym problem skoro masz skalibrowany materiał pod swój światłomierz. Skoro chcesz wsadzic swój budynek w 4 a śnieg w 7 to masz 125/f32 do tego wywołujesz wg tego co ustaliłeś w procesie kalibracji.
Pomiar na szarą kartę daje Ci pewność 5tej strefy w każdych warunkach..
Ale zaraz zaraz czegoś tu nie kumam- przecież na Twoich zdjeciach nie wida c raczej problemu z naświetlaniem..problem pojawił sie teraz czy istniał juz wczesniej?

ito
93 dni temu 2012-02-17 17:57:42 |  | 

problem się pojawił,odkąd zachciało mi się bawić w strefowy.Wracam do tego,co pisze Hubert,tym bardziej że LF-a już nie mam
Dzięki!

m6nj
93 dni temu 2012-02-17 18:12:21 |  | 

no ale strefowy jest lepszy..zawsze możesz wybrać z dokładnością do 0,5ev co chcesz mieć widoczne na zdjęciu.
jest prosta zasada- mierzysz sobie cienie i swiatła patrzysz na kontrast sceny jaki wyszedł Ci na światłomierzu i to co ustawisz na aparacie to 5 strefa. Przesuwasz ją zgodnie z "widzi mi sie" uzyskując głębsze cienie i ciemniejsze światła bądz ( w prawo) jaśniejsze światłą i jaśniejsze cienie - wywołujesz zgodnie z tym co skalibrowałeś. To jest najbardziej skuteczna metoda.

dadanmafak
93 dni temu 2012-02-17 20:53:36 |  | 

pewnie, ze system strefowy jest lepszy...tylko, ze nie zawsze trzeba go uzywac.
ze zdjec ktore byly na mojej wystawie jedynie dwa byly naswietlane po pomiarze punktowym:
to: jeden
i to: dwa

w pierwszym przypadku zjadala mnie ciekawosc - co do rozpietosci sceny. nie pamietam juz dokladnie ale byla znacznie wykraczajaca poza wszelkie tabelki i zdrowy rozsadek, Starlite sugerowal naswietlanie N-7 Niestety (dla zdrowego rozsadku) postanowilem naswietlic i wywolac to normalnie, na dodatek rotacyjnie w stezonym D23. Stety (dla odbitki) FP4 wywolywanie w D23 ma "niekonczacy sie" prostoliniowy odcinek krzywej charakterystycznej a papier Ilforda na gradacji 0 zachowuje sie tak cudownie jak zaden inny (z tych co sa mi znane) wiec odbitka wyglada git i nic jej nie wiadomo o problemach z rozpietoscia. Gdybym to robil srednim formatem to zmierzylbym swiatlo padajace w cieniu i tak wlasnie naswietlil, na 99% bylyby to te same parametry co przy pomiarze punktowym, moze 1/2ev roznicy. Ale fakt, musze dodac, ze zrobilem tak bo znam te materialy i mam luz umyslowy podczas pracy z tym duetem. Inny negatyw w innej chemii moglby juz nie wyjsc (swiatla by sie "splaszczyly") a na papierze np. Tetenalna gradacje 1 i nizsze sa znacznie gorsze niz na Ilfordzie...o ile w ogole sa bo cos mi sie wydaje, ze 0 w Tetenalu to 1 u Ilforda na dodatek podlej jakosci.

w drugim przypadku mierzylem III strefe (najciemniejsze miejsce w "korytarzu") i biala sciane...rozpietosc byla dokladnie 5ev wiec byl "luz"
gdybym to robil srednim formatem to zmierzylbym padajace przy wejsciu do korytarza i naswietlil dwie klatki: normalnie i jedna +1ev. wyszloby na 100%

jestem zwolennikiem zdrowego rozsadku - dlatego zdecydowanie czesciej uzywam pomiaru swiatla padajacego i w razie watpliwosci naswietlam dwie klatki...nie przypominam sobie zebym na skalibrowanym materiale mial jakas klatke ktora nie nadaje sie do zrobienia (porzadnego zrobienia) nie trzeba systemu strefowego do kazdej klatki...trzeba miec skalibrowany material i dobry swiatlomierz.

ito
93 dni temu 2012-02-17 21:13:29 |  | 

dzięki Hubercie,przez wiele ostatnich lat mierzyłem tylko padające i było ok,ostatnio
ubzdurałem sobie strefowy do szitek, i same porażki.Odkurzyłem już ping ponga,i wracam
do padającego.

yoonson
93 dni temu 2012-02-17 21:20:17 |  | 

gdyby nie fakt, że jesteś Hubercie przystojny - powiedziałbym, że Cię kocham... ale nie powiem



anioły spacerują o trzeciej nad ranem...
blog
Reklama:
dadanmafak
93 dni temu 2012-02-17 21:52:51 |  | 

tak, dziekuje ja Ciebie tez

dzisiaj rano Majka wyfrunela na ferie, mam jakies 5-7 dni wolnosci. czyli jutro i pojutrze mysle, ze napisze jakis optymistyczno-zartobliwy tekst o naswietlaniu, wywolywaniu, teoretyzowaniu i starych prawdach ktore zostaly zapomniane przez dzialania marketingowe. mam akurat melodie na upuszczenie cisnienia gdyz nie wszystko poszlo po mej mysli, chodzic tez mi sie nie chce bo przebilem sobie paputka gwozdziem i stope mam troche ranna...i jezdzic tez mi sie nie chce bo to stopa od wciskania sprzegla

bedzie na blogu...moim klientom tez sie przyda, znaczy ich odbitkom a i ja bede mial latwiej przy pracy...

ito
93 dni temu 2012-02-17 21:54:50 |  | 

o to to,akurat w rocznicę...

dadanmafak
93 dni temu 2012-02-17 22:00:32 |  | 



oby nie stalo sie to nowa tradycja

Basil
93 dni temu 2012-02-17 22:59:41 |  | 

okrągła trzynasta rocznica?

dadanmafak
93 dni temu 2012-02-17 23:04:54 |  | 

hmm...dlaczego trzynasta?

tegieer
92 dni temu 2012-02-18 03:55:14 |  | 

Ciekawy temat. Lubię i stosuję strefowy. Jeśli mogę dodać jedną z moich bolączek odnośnie pomiaru światła, a strefowego w szczególności, to będzie to na pewno sytuacja częściowego zachmurzenia, kiedy co chwila zmienia się pomiar światła, bo zachmurzenie jest piardowe i przy silnym wietrze pokrywa chmur zmienia się co 15sek, a czasami nawet słońce wyjdzie... idzie zwariować

edyta podpowiada, że najbardziej psujące krew są sytuacje, kiedy wszystko jest pomierzone, łapiesz się za wężyk, spust ałtofokusa czy co tam masz i właśnie wychodzi słonko, albo pojawiają się cienie, tam gdzie ich wcześniej nie było.

Post był edytowany 2012-02-18 03:59:03



Fotografia artystyczna
Fotograf Gdańsk
Fotografia Ślubna Gdańsk
Basil
92 dni temu 2012-02-18 09:19:38 |  | 

tutaj jest to przystępnie opisane

janus
92 dni temu 2012-02-18 10:30:22 |  | 

Staszku, ja tez mialem/mam taka ambicje, zeby punktowo i w ogole, ale przechodzi mi za kazdym razem, kiedy patrze na swoje negatywy. Zmierzone na "padajace", sa praktycznie wszystkie naswietlone idealnie, odkad uzywam ping-ponga, czyli od jakichs trzech lat. Oczywiscie, musze przy tym myslec, o ktory cien mi chodzi, zeby wiedziec, gdzie ping-ponga przylozyc, ale co ja Ci bede tlumaczyl, sam masz to opanowane cacy.

m6nj, tej konkluzji nie rozumiem: "(...) to masz 125/f32 (...)".
No bo o ile wyliczenia Twoje są słuszne dla śniegu, o tyle IV strefa dla chałupy wychodzi mi f11, 1/60 (względnie f32, 1/8).

Basil, jeśli ktoś na wejście abstrahuje od kwestii korekty wywołania, to nie rozumiem, po co w ogóle mówi o systemie strefowym. Trochę ten tekst się dla mnie kupy nie trzyma.

Hubert? Już jest jutro.

Post był edytowany 2012-02-18 13:50:28

m6nj
92 dni temu 2012-02-18 17:17:15 |  | 

po pierwsze źle napisałem wyżej ponieważ przy śniegu 125/f16 i jasno szarym budynku 125/f11 sprawa jest bardzo prosta. Prawidłowe naświetlenie tej sceny to 125/f8, przy czym śnieg bedziemy mieli w 7 a jasno szary budynek ( jak nakazuje sztuka) w 6 tej strefie.

Janus nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym co napisałeś wyżej tym bardziej że mowa była o 1/125 i nie rozumiem po co ta kalibracja na 1/60 czy 1/8. Ponadto w tej scenie nie mamy ani 3ciej ani 4tej strefy, jasną szarość mamy w 6 strefie jeśłi chcemy żeby była jasną szarością oczywiście.

Dodatkowo przy tak małej rozpiętości tonalnej nie ma potrzeby pomiaru odbicia.
Wystarczy padające i korekta do śniegu w tym przypadku- 1,5-2-2,5 ev zależy jaki ten śnieg mamy. System strefowy ma sens w momencie kiedy rozpiętość tonalna jest duża np 7-10ev wtedy jak na dłoni widzimy co chcemy umieścić i gdzie a co jest nam nie potrzebne i nie musi zmieścić się w zakresie naszego materiału.

Post był edytowany 2012-02-18 17:17:47

janus
92 dni temu 2012-02-18 21:18:28 |  | 

Uoo Jezu, Em Szesc, nie czytasz ze zrozumieniem ani Staszka, ani mnie. Trudno, pal szesc.

strona z 3

 

  na górę


Czas naświetlania strony: 0.05428s