implicite
| | 362 dni temu 2011-05-24 10:00:12 | | |  |
Pet napisał:
Miałem cichą nadzieję, że uda mi się dotrzeć na spotkanie, ale niestety wir obowiązków zawodowo-rodzinnych wciągnął mnie na tyle głeboko, że dopiero o 20-tej byłem wolny jak ptaszek, a nie mając pewności, czy miting jest jeszcze 'w toku', nie ryzykowałem wyprawy w ciemno. Dobrze uczyniłem, czy nie? |
Szkoda, że nie dotarłeś. Nie wiem, co się działo po 20, ponieważ w tę godzinę byłem już w pociągu uwożącym mnie do L.
weesee napisał:
a ja z innej mańki zapytam: ile czasu drodzy warszawiacy potrzebujecie aby się zorganizować? pytam na wypadek nieplanowanej wizyty w stolycy |
Bileciki ze wstępnymi zaproszeniami jąłem byłem rozsyłałem okole wtorku, środy. Następnie już za pomocą smsów uszczegółowiłem miejsce i godzinę.
 http://wstepdowatpienia.blogspot.com/
|
|
|