implicite
| | 900 dni temu 2009-12-02 18:58:19 | | |  |
Szanowny panie Adminie. W pierwszych słowach mojego postu donoszę, że w związku z dynamicznym rozwojem potrzeb i aktywności członków AT, architektura portalu staje się niewydolna. Jego pierwotny projekt miał zaspokajać różnorodne potrzeby użytkowników, wszelako było rzeczą najzupełniej nieprzewidywalną, że głównym rodzajem aktywności okaże się wymiana myśli i wrażeń. Owszem, portal posiada swoją dialogiczną funkcję, umieszczoną jedynie w zakładce "forum", jak się okazuje, zbyt ciasnej, żeby sprostać dialogicznej ekspresji użytkowników AT. Równorzędnym forum okazuje się bowiem być również, jeżeli nie przede wszystkim, zakładka "galeria" w której możliwość wypowiedzi pod zdjęciami dawno już została wykrzystana do toczenia namiętnych dyskusji na przeróżne tematy. Niestety, kapitalna funkcja "cytuj przedmówcę" jest dostępna tylko w zakładce "forum", podczas gdy coraz pilniejsza okazuje się potrzeba korzystania z niej również w "galerii". Czy możemy na to liczyć, panie Adminie? Dodam jeszcze, że równie kapitalna byłaby możliwość transferu wypowiedzi pomiędzy zakładkami, tak, by można było np. wypowiedź z "galerii" (a choćby i z działu "felieton") móc wygodnie zacytować w innym dziale. Jest to o tyle potrzebne, że toczone na forum dyskusje swobodnie przenoszą się z jednego działu do drugiego i byłoby rzeczą pożądaną móc je wygodnie łączyć. Zmiany te sprawiłyby, że portal stałby się jeszcze bardziej przyjazny i jeszcze bardziej interaktywny (to takie modne ostatnio słowo).
Proszę wybaczyć rozwlekłość stylu, ale po latach pisania w skondensowanej formie, ostatnimi czasy mam chęć na dłuższe wypowiedzi.
 http://wstepdowatpienia.blogspot.com/
|
implicite
| | 898 dni temu 2009-12-04 23:07:06 | | |  |
Szanowny panie Adminie. W sprawie poruszonej przez mojego Przedprzedmówcę zgłaszam votum separatum. Tym, co wyróżnia ten portal pośród innych jest niemożność usunięcia swojego postu lub komentarza. Owszem, można go edytować, ale (słuszna to strategia), fakt edycji jest widoczny dla wszystkich. Powszechną tedy strategią wszystkich edytujących swoje wypowiedzi jest potrzeba wytłumaczenia się z niej (edytowałem, bo zrobiłem błąd, nie wstawiłem przecinka, napisałem głupotę, etc.). Zmusza to użytkowników portalu do brania odpowiedzialności za swoje wypowiedzi i tę wartość należy chronić jak dziewictwo. I doprawdy, w tym kontekście tylko pozornym utrudnieniem byłoby wyłączenie możliwości edytowania swoich wypowiedzi. Osoby myślące (przeważają na AT) dostałyby nieocenione narzędzie umożliwiające dopieszczenia swoich wypowiedzi, dwu, trzykrotne przemyślenie ich przed magicznym click oznaczającym upublicznienie.
Ale nie czynię z tego postulatu, jedynie swobodną refleksję. Na poziomie najbardziej ogólnym z możliwych postuluję zmaksymalizowanie możliwości transferu myśli na wszystkich poziomach AT i zminimalizowanie możliwości uniknięcia odpowiedzialności za swoje wypowiedzi.
Zbyt długo pisałem swoją wypowiedź (z przerwami zresztą) i oto instruktywny przykład działania możliwości edycji. Poprzez interakcję Flawiusza moja wypowiedź stała się częściowo nieaktualna. Nie chcąc jednak przekreślać jej in corpore, dokonuję jedynie kosmetycznej korekty informując, że w momencie pisania przedprzedmówcą o którym mowa w pierwszym passusie był Dustin1. Post był edytowany 2009-12-04 23:11:09
 http://wstepdowatpienia.blogspot.com/
|
|
|